MacBook odmawiający dalszej współpracy stanowi spory problem, zwłaszcza w sytuacji, gdy użytkowany jest jako komputer firmowy. Całkowity brak reakcji, trudności z uruchomieniem, zniekształcona kolorystyka obrazu czy niedziałające klawisze klawiatury mogą wiązać się z poczuciem, że wymaga wymiany na nowy. Czy zawsze jest to konieczne?

MacBook zalany poranną kawą

Poranna czy popołudniowa, kawa czy herbata – efekt jest taki sam. Klawiatura przestaje działać, a życie w MacBooku zanika na oczach użytkownika. To wypadek, który zdarza się nawet najbardziej uważnym, należy jednak pamiętać, by nie poddać się panice. W pierwszym momencie warto osuszyć jego zewnętrzną stronę ręcznikami papierowymi, by zebrać nadmiar płynu. Jednak ten, który wpłynął do wnętrza komputera, zdążył dokonać poważnych uszkodzeń – nawet w przypadku, w którym Mac wyłączył się i jego uruchomienie nie jest już możliwe, naprawa nie powinna stanowić większego problemu. Warto więc niezwłocznie skontaktować się z serwisem, nie skazując notebooka na straty.

Bardzo wolna praca komputera

MacBook tuż po zakupie otwierał pliki w krótszym czasie niż ten, który użytkownik przeznaczył na jego zaznaczenie. Minęły miesiące, setki wykonanych raportów i prezentacji, a Mac zwolnił tempo tak bardzo, że zanim się uruchomi, woda na kawę zdąży się zagotować? Taka sytuacja nie oznacza, że notebook osiągnął wiek, w którym wymaga wymiany na nowy. Najczęściej wystarczy jego odświeżenie i dokładne oczyszczenie od wewnątrz. Warto powierzyć go w ręce serwisu od razu, gdy zostaną zauważone pierwsze objawy spowolnienia działania, jednak nawet wtedy, gdy tempo pracy będzie naprawdę wolne, naprawa sprzętu wciąż będzie możliwa.

Całkowicie uszkodzony dysk

Pracownik serwisu czy znajomy informatyk wydaje diagnozę: dysk padł i już nie wstanie. Nawet w tak poważnej sytuacji permanentne rozstanie z dotychczasowym sprzętem nie jest konieczne; wystarczająca może się okazać wymiana uszkodzonego dysku. Jeśli naprawa MacBooka nie jest możliwa, niezależnie od winnej części czy podzespołu, montaż nowej przez profesjonalny serwis może dać mu kolejne życie i przywrócić do wcześniejszej świetności.

Przede wszystkim nie należy poddawać się już na wstępie i biec do salonu Apple po nowy sprzęt. W większości przypadków naprawa czy wymiana części będzie wystarczająca i, przede wszystkim, zdecydowanie mniej kosztowna. Nawet w przypadku, który wydaje się beznadziejny, warto zasięgnąć opinii pracownika profesjonalnego serwisu.

Zepsuty MacBook i co dalej – naprawa czy wymiana?
5 (100%) 2 votes

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here